Prace przy wawelskich kurdybanach trwały ponad dwadzieścia lat. W Sali Senatorskiej Wacław Szymborski zorganizował pracownię, składającą się z kilkunastu osób. Szyszko-Bohusz odpowiadał za koncepcję całości oraz sposób ich ekspozycji na ścianach, natomiast Szymborski konserwował kurdybany z Moritzburga, tworzył ich rekonstrukcje oraz nadzorował prace swojego zespołu. Nowe uzupełnienia brytów tworzył według starych receptur i w oparciu o analizę oryginałów.
W każdej sali znajdował się piec z dekoracyjnymi kaflami pokrytymi brązową polewą. Niestety nie zachowała się większość wspaniałej dekoracji w salach II piętra. Stropy nie są oryginalne, z pieców odnaleziono jedynie pojedyncze kafle. Natomiast pierwotne fryzy znajdują się tylko w trzech salach południowej części skrzydła wschodniego.
Wyposażenie sal stanowią meble gdańskie z XVII wieku i holenderskie. Na ścianach zawieszono gobeliny m.in. według projektów Piotra Pawła Rubensa oraz portrety polskich władców. Na szczególną uwagę zasługuje portret królewicza Władysława IV Wazy pędzla Rubensa z 1624, stanowiący depozyt Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku.