Semmelweis uzyskał praktyczne wyniki – radykalne zmniejszenie śmiertelności kobiet po porodzie. Nie potrafił jednak precyzyjnie wyjaśnić mechanizmu zakażenia, w jego czasach bowiem nie znano jeszcze patogenności bakterii i wirusów. Jego teoria nie znalazła więc uznania w środowiskach lekarskich. Podchwycił ją dopiero w 1877 r., a więc już po śmierci Semmelweisa, angielski chirurg Joseph Lister, wprowadzając w szpitalach, w których pracował, dezynfekcję rąk i narzędzi chirurgicznych kwasem karbolowym. Lekarzom nie podobały się zalecane przez Semmelweisa metody odkażania rąk, a szczególnie jego stwierdzenie, że przenosicielami gorączki połogowej kobiet są lekarze i studenci, którzy bezpośrednio po sekcji zwłok kobiet na nią zmarłych, nie myjąc rąk, przechodzą do odbierania porodów. W 1858 r. na wielkim kongresie ginekologii w Paryżu przewodniczący M. Dubois zdyskredytował prace Semmelweisa, stwierdzając: niewykluczone, że są one oparte na jakichś pożytecznych założeniach, ale poprawne ich wykonanie jest związane z takimi trudnościami, że bardzo problematyczne korzyści nie usprawiedliwiają ich stosowania.