Obiekt eksploatowany był do późnej jesieni tego samego roku.
Odbudowa W maju 1946 roku I Rejonowe Kierownictwo Odbudowy Mostów Drogowych (RKOMD) w Kielcach przystąpiło do odbudowy stałego mostu drogowego w Puławach. Część tego obiektu ocalała, podjęto zatem decyzję o jego odtworzeniu w pierwotnym kształcie. Prace zostały zlecone prywatnemu przedsiębiorstwu z Warszawy M. Gościcki i L. Mroczek, a kierownikiem został Mieczysław Gościcki. Konsultantem przedsiębiorstwa przy odbudowie był Florian Kowalewski, który przeszedł do niego po niemal pięćdziesięciu latach pracy w Tow. K. Rudzki i Ska.
Z myślą o wyciąganiu z wody i podnoszeniu części konstrukcji nadającej się do ponownego wykorzystania zbudowane zostały cztery drewniane wieże z podnośnikami hydraulicznymi. 25 czerwca 1947 roku na budowie miała miejsce katastrofa. Tego dnia podnoszono na wysokość 14−15 m część zawalonego do wody przęsła, mającą ok. 60 m długości i ważącą około 300 ton. Po podniesieniu elementu na prawie pełną wysokość doszło do awarii podnośnika na jednej z wież. Podniesiona kratownica uderzyła w wieżę, złamała ją i spadła do wody. W wyniku tego zdarzenia trzech robotników zginęło na miejscu, trzech zmarło w szpitalu, a ośmiu zostało lżej rannych. Mieczysław Gościcki został aresztowany, jednak po rozprawie sądowej został zwolniony.