Podczas dyktatury gen. Miguela Primo de Rivery, a zwłaszcza Francisco Franco Katalończycy doświadczali represji, tłumiono ich tożsamość i dążenia do niepodległości. Nadawanie katalońskich imion i używanie katalońskiego języka było zakazane. Z czasem El Clásico zaczęło być postrzegane jako rywalizacja reprezentującej katalońskie dążenia niepodległościowe (patrz motto més que un club) Barcelony oraz związanego z hiszpańskim centralizmem Realu. Podczas hiszpańskiej wojny domowej prezydent Barcelony, Josep Sunyol, zginął z rąk zwolenników Franco.
W latach 50. Alfredo Di Stéfano grał początkowo w FC Barcelonie (nie wystąpił jednak w oficjalnym meczu), a następnie przeszedł do Realu Madryt. Okoliczności tego transferu nie są do końca jasne, jednak Argentyńczyk poprowadził królewski klub do największych sukcesów w historii i jest uznawany za jednego z najlepszych piłkarzy swoich czasów.
Jednym z najbardziej pamiętanych wydarzeń związanym z rywalizacją dwóch najbardziej utytułowanych klubów Primera División był transfer Luísa Figo. Portugalski skrzydłowy, będąc czołową postacią Dumy Katalonii i kapitanem drużyny, zdecydował się na transfer do największego rywala.