Migrujący do Hiszpanii, Portugalii, Francji i Anglii rybacy wracali jesienią do domu i zostawiali narzędzia i przedmioty, które Beothukowie zabierali i adaptowali do własnych potrzeb.
Plemię mieszkało na całej wyspie, głównie w okolicach Notre Dame i zatoki Bonavista, czyli wybrzeża Nowej Fundlandii. Wydaje się, że mieli przywódców, prawdopodobnie nieformalnych „wodzów”. Społeczeństwa zazwyczaj były egalitarne. Na status lub szacunek trzeba było zasłużyć niż je odziedziczyć. Beothukowie mieszkali w stożkowatych chatach zwanych mamatekami, które zimą były wzmacniane. Powstawały poprzez ułożenie tyczek w okręgu, związanie ich u góry i pokrycie korą brzozową lub skórą. W centrum robiono ognisko. Wiosną używali czerwonej ochry do malowania domów i swoich ciał, a także kajaków, broni, sprzętu gospodarstwa domowego i instrumentów muzycznych. Ze względu na zwyczaj malowania twarzy i ciał ochrą zwani byli przez Europejczyków Czerwonymi Indianami (), a nazwę tę zaczęto następnie stosować do wszystkich rdzennych Amerykanów. Użycie ochry miało wielkie znaczenie kulturowe. Barwnik wykonano podczas dorocznego kilkudniowego wiosennego święta. Wyznaczał tożsamość plemienną. Malowanie nowonarodzonych dzieci było formą powitania ich w plemieniu. Zakaz noszenia ochry był formą kary.