W służbie szwedzkiej Gdy w Niemczech wylądował król Szwecji Gustaw II Adolf, Bernard natychmiast dołączył do niego. Przez krótki czas był pułkownikiem w szwedzkiej gwardii konnej. Po bitwie pod Breitenfeld towarzyszył Gustawowi w jego marszu nad Ren. Do bitwy Gustawa Adolfa z Wallensteinem pod Alte Veste w 1632 r. Bernard dowodził licznymi ekspedycjami na obszarze od Mozeli do Tyrolu. Pod Alte Veste wykazał się najwyższą odwagą, a w bitwie pod Lützen w 1632 r., w której zginął Gustaw Adolf, Bernard objął dowództwo, zabijając pułkownika, który nie chciał pozwolić, by jego ludzi użyto do szarży, i na koniec dzięki wściekłej energii wygrał bitwę o zachodzie słońca.

Na początku podlegał swemu bratu Wilhelmowi, który u Szwedów miał stopień generała-lejtnanta. Jednak wkrótce potem stał się samodzielnym wodzem. Bernard organizował liczne zagony w południowych Niemczech, a ze szwedzkim wodzem gen. Gustafem Hornem zorganizował w 1633 udaną inwazję na Bawarię, bronioną przez cesarskiego wodza generała Johanna von Aldringen. Jeszcze w tym roku został nagrodzony, otrzymując dawne biskupstwa Würzburg i Bamberg wraz z tytułem księcia Frankonii. Gdy usadowił tam swoich braci w roli namiestników, wrócił do walki. Jako zatwardziały protestant, egzekwował ciężkie kontrybucje z tych zdobytych katolickich miast.