To także za jego radą marszałek Vivonne zdecydował o użyciu branderów w bitwie pod Palermo, który to plan, znakomicie zrealizowany przez admirała Abrahama Duquesne i samego Tourville’a, dowodzącego jednym z dywizjonów, dał flocie francuskiej druzgocące zwycięstwo.

W przeciwieństwie do wielu oficerów pośpiesznie rozbudowywanej marynarki Ludwika XIV, z których niektórzy byli wręcz byłymi żołnierzami armii lądowej (najsłynniejsze przykłady to Jean d’Estrées i Château-Renault), Tourville był prawdziwym człowiekiem morza, który wiedział wszystko zarówno o okrętach, jak i nawigacji. Jak pisał Saint-Simon: „posiadał [on] w stopniu doskonałym wszystkie dziedziny wiedzy morskiej od właściwych cieśli aż do potrzebnych znakomitemu admirałowi. Jego poczucie sprawiedliwości, dobroć, zimna krew, uprzejmość, dokładność rozkazów i sygnałów i wiele innych cech, jakich tylko można by sobie życzyć, zdolności organizacyjne, dokładność, umiejętność przewidywania [...] wszystko to sprawiało, iż chciano służyć pod nim i uczyć się odeń”Mémoires de Saint-Simon, t. I, Paris 1923, s. 292 - 293 za: Paweł Piotr Wieczorkiewicz Historia wojen morskich. Wiek żagla, Wydawnictwo Puls, Londyn 1995, s. 194..