Wkrótce po tym Blake wysłał eskadrę fregat w celu przechwycenia grupy holenderskich statków handlowych znajdujących się koło La Rochelle. Tromp natychmiast odpowiedział przez wysłanie swoich własnych okrętów w celu przechwycenia Anglików. Nadchodząca noc zakończyła zmagania.

Pierwszego dnia bitwy Anglicy stracili tylko jeden okręt, ale wiele zostało uszkodzonych. Osiągnęli zwycięstwo taktyczne, lecz nie osiągnęli najważniejszego celu – nie przechwycili i nie zniszczyli statków handlowych. Holendrzy stracili pięć okrętów, a więc taktycznie bitwę przegrali, jednak osiągnęli zamierzony rezultat doprowadzenia bezpiecznie konwoju do miejsca przeznaczenia. Po bitwie obaj dowódcy przypisywali sobie zwycięstwo i obaj doszli do wniosku, że taktyka "roju" jest przestarzała, a walkę na morzu trzeba prowadzić w zwięzłym szyku liniowym zwanym "torowym".

Drugi dzień Następnego dnia Anglicy pierwsi zaczęli, wykorzystując korzystny dla siebie wiatr. Jednak pięć prób złamania holenderskiej linii bojowej nie przyniosło skutku. Dzień jednak był dla Anglików pomyślny – fregaty Blake'a przechwyciły 12 holenderskich statków handlowych, które wbrew wyraźnym rozkazom Trompa usiłowały uciec.