Po drugim dniu bitwy sytuacja Holendrów nie przedstawiała się różowo, gdyż większość z ich okrętów miało proch na wykończeniu i nigdzie nie było źródła, skąd można by ten zapas uzupełnić.

Trzeci dzień Trzeci dzień bitwy skończył się tak samo, czyli brakiem powodzenia w przełamaniu holenderskiej linii bojowej. Kilku holenderskich kapitanów próbowało uciec, gdy wykończyła im się amunicja, lecz Tromp przerwał ich ucieczkę kilkoma strzałami w poprzek ich okrętów. Bitwa zakończyła się jeszcze za dnia, gdyż Blake wycofał się. Najbardziej prawdopodobną przyczyną miała być rana, jaką Blake otrzymał tego dnia w udo. Czwartego dnia Anglicy próbowali wznowić bitwę, lecz okazało się, że na morzu nie ma holenderskich okrętów. Tromp poprowadził swą flotę wzdłuż wybrzeża, zostawiając 8 okrętów i 50 statków handlowych z tyłu. Nie mając już amunicji naraziłby się na pewną klęskę. Anglicy przejęli pozostawione handlowce, a strzegące ich 8 okrętów uszły do portów macierzystych.

Po bitwie Holendrzy stracili 8–12 okrętów oraz 40-50 statków handlowych, mimo to większość floty handlowej udało się Trompowi przemycić na Atlantyk. Anglicy stracili 1–3 okrętów.