Saint-Simon uważał, że Vendôme otrzymał zaszczyty dzięki intrygom koterii dworskich, a Boufflers był bohaterem rzeczywistym.

Rozczarowany formą współdowodzenia, jaką mu narzucono i która według niego była główną przyczyną niepowodzenia, odsunął się od spraw wojennych i udał się na spoczynek do swych posiadłości. Jednak nie na długo, gdyż wkrótce wezwano go, by objął dowództwo nad armią Filipa w Hiszpanii, gdzie odniósł swoje ostatnie zwycięstwa, koronując swą karierę wojskową bitwami pod Brihuegą i Villaviciozą. Jeszcze przed końcem wojny zmarł nagle w Vinaròs 11 czerwca 1712.

Talent wojskowy Vendôme był jednym z najbardziej znaczących wodzów w historii francuskiej armii, na początku XVIII wieku przewyższał go geniuszem wojennym tylko słynny Claude de Villars. Pomysłowość, wyobraźnia, odwaga żołnierska i talent pozwalały mu osiągnąć wiele sukcesów na różnych frontach. Bardzo pomocny był fakt, że jego osobowość wywierała ogromny wpływ na jego podwładnych, wzbudzając u nich pełne zaufanie do dowódcy, dzięki czemu dowodzone przez niego wojska zachowywały wysokie morale.