Okręty pierwszego podtypu Mołnia-2, budowane w Stoczni we Władywostoku miały być nową generacją jednostek dla służb granicznych KGB i zastąpić starsze, mniejsze kutry zwalczania okrętów podwodnych projektu 205P (Stenka), które to notabene były rozwinięciem kutrów rakietowych projektu 205.
Uzbrojenie torpedowe tych jednostek składa się z czterech pojedynczych wyrzutni (po dwie na każdej burcie) torped Typ-40 kalibru 400 mm o zasięgu 8 km i prędkości 40 węzłów. Broń przeciw okrętom podwodnym wzmocniono dwiema pięcioprowadnicowymi wyrzutniami niekierowanych rakietowych bomb głębinowych RBG-120 o zasięgu 1,2 km oraz dwiema zrzutniami grawitacyjnymi bomb głębinowych BB-1, po dwanaście na każdej zrzutni.
Na okrętach zainstalowano nową wyrzutnię dla pocisków przeciwlotniczych Strzała-3 (SA-N-8 Gremlin) o zasięgu 6 km i prędkości 1,4 macha, które mimo że nowocześniejsze, pozostały naprowadzane jedynie na podczerwień, co czyni je mało skutecznymi w walce na morzu.
Artyleria pokładowa nadal pozostała dość silna, zwłaszcza w porównaniu z innymi okrętami tej klasy, i składa się z armaty AK-176M i działka AK-630M.
W stosunku do projektu 1241R wymieniono oczywiście wszystkie systemy kierowania głównym uzbrojeniem, ale w pozostałej elektronice nie wprowadzono znaczących zmian.