Pierwszy pod ogień dostał się francuski 120-działowy okręt flagowy „L'Orient”. Salwa „Bellerophona” pozbawiła go omasztowania i francuski okręt flagowy zaczął dryfować. Następne salwy padły z okrętów „Alexander” oraz „Swiftsure”. O godzinie 21.00 „L’Orient” stanął w ogniu, a bitwa została przerwana, gdyż okręty starały się jak najbardziej oddalić od płonącego okrętu flagowego floty francuskiej. O około 22.00 ogień dotarł do prochowni i nastąpiła eksplozja. Fragmenty statku rozleciały się w promieniu kilkuset metrów. Tylko 100 na 1000 członków załogi zniszczonego okrętu flagowego przeżyło, skacząc do morza, gdy okręt jeszcze płonął. Wraz z okrętem flagowym zginął dowódca francuskiej floty François Paul de Brueys d’Aigalliers.

Tylko dwa francuskie okręty liniowe – „Généreux” i „Guillaume Tell” – razem z fregatami „Diane” i „Justice” zdołały się wymknąć. Reszta do rana 2 sierpnia została zdobyta (9 okrętów), bądź spalona (także próbujący ucieczki „Timoléon”, który osiadł na mieliźnie i eksplodował 3 sierpnia). Francuzi, oprócz okrętów, stracili 1700 ludzi (zabici i utopieni), 1500 zostało rannych, wzięto 2000 jeńców. Anglicy mieli 2 okręty poważnie uszkodzone, 218 ludzi zabitych i 678 rannych. Ocaleli z klęski francuscy marynarze i żołnierze zasilili siły lądowe Bonapartego, tworząc tzw.