Według relacji jednego z oficerów już po wojnie, w trakcie ćwiczeń ataków nawodnych jesienią 1938 roku, jeden z młodych oficerów przebywających wraz z dowódcą floty podwodnej na krążowniku „Königsberg”, zwrócił uwagę, że skuteczność ataku nocnego na powierzchni może zostać z łatwością zniweczona po zastosowaniu przez okręty nawodne radaru, który wykryje atakujący na powierzchni okręt podwodny i uniemożliwi U-Bootowi zajęcie pozycji do ataku. Konstatacja ta była tym bardziej aktualna, że sam „Königsberg” był wcześniej używany do testów prototypu niemieckiego radaru kontroli ognia, który był już w stanie wykryć obiekt nawodny o wielkości boi portowej. Według tej relacji Dönitz zbył jego uwagę lodową ciszą, natomiast będący świadkami sytuacji dowódcy okrętów podwodnych zaczęli gwałtownie argumentować przeciwko tej tezie. O tym jak bardzo Dönitz był przywiązany do idei „wilczych stad” świadczy również fakt, iż podczas przeprowadzonych wiosną 1939 roku manewrów w Zatoce Biskajskiej, 15 okrętów podwodnych zorganizowanych w cztery grupy skoordynowanego ataku przeprowadziło symulowany atak na „konwój” złożony z dwóch statków oraz jednego okrętu eskorty.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Karl Dönitz · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.