Za sorabizmy można także uznać pojawiające się w niektórych polskojęzycznych publikacjach nazwy miejscowe z terenów Saksonii i Brandenburgii, podawane w brzmieniu łużyckim a nie niemieckim. W charakterze przykładów można przytoczyć nazwy HabrachćicyM. Nowak-Njechorński, Życie pisane..., s. 212 (niem. Ebersbach/Sa.), ChrosćicyM. Nowak-Njechorński, Życie pisane..., s. 73 (niem. Crostwitz), RadworM. Kubašec, Wanda, przekł. A. Widera, Katowice 1996, s. 7 (niem. Radibor), Zły KomorowW. Kochański, Dole i niedole Serbołużyczan, Warszawa 1962, s. 21 (niem. Senftenberg), itp.

Za kalki językowe wypada uznać pojawianie się w polskojęzycznych publikacjach form typu Serb (l. mn. Serby) w znaczeniu „Serbołużyczanin”, względnie „Łużyczanin”, serbskośćM. Nowak-Njechorński, Życie pisane i malowane, s. 147, zamiast np. łużyckość, ptasie wesele (głuż. ptaškowa swajźba), itp.

Sorabizmy gramatyczne (morfologiczne lub składniowe) są bardzo rzadkie, np. Siodłaj mój braciszku konika, / Siodłajże nama obomaLudowe pieśni, bajki i podania Łużyczan, s. 34, gdzie w przekładzie ludowej pieśni na język polski pojawia się liczba podwójna, przeniesiona z języka górnołużyckiego.

Przypisy

Kategoria:Zapożyczenia z języków indoeuropejskich Kategoria:Języki słowiańskie