Waleriana Meysztowicza była to próba zneutralizowania opozycyjnego nastawienia Kaczyńskiego wobec rządów sanacji, z kolei nuncjusz Marmaggi oddalił zarzut tendencyjności w przekazie KAP i wskazał na wpływy masońskie w kręgu Piłsudskiego, a metropolita Kakowski zablokował próbę odwołania Kaczyńskiego przez episkopat.

W 1935 Kaczyński został kanonikiem kapituły warszawskiej. W 1936 poparł inicjatywę przejęcia władzy przez gen. Kazimierza Sosnkowskiego, do której przekonywał środowisko Frontu Morges Adam Ronikier, lecz w odróżnieniu od Ronikiera zaproponował powierzenie Sosnkowskiemu urzędu prezydenta. W latach 30. był zwolennikiem utworzenia zjednoczonej partii chadeckiej i wraz z gen. Sikorskim odegrał główną rolę zakulisową w powstaniu w 1937 Stronnictwa Pracy. Pod koniec lat 30. był zastępcą członka zarządu Towarzystwa Wyższej Szkole Dziennikarskiej w Warszawie.