Gawędy o miejscach, ludziach i zdarzeniach, Książka i Wiedza, Warszawa 2008. lub „polską Riwierą”Polska miała biegun ciepła jak w Afryce. To była tropikalna „riwiera”. W Zaleszczykach przebywali m.in. Józef Piłsudski, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska czy Maria Dąbrowska.

W 1928 Zaleszczyki zostały uznane za uzdrowisko o charakterze użyteczności publicznej(Art. 2) Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 22 marca 1928 zmieniające ustawę o uzdrowiskach (). Poza plażowiczami do Zaleszczyk przyjeżdżały także dzieci z chorobami i dolegliwościami takimi jak osłabienie, opóźniony rozwój, krzywica, gruźlica czy skaza wysiękowa i neuroartretyczna.

Kursował tu bezpośredni pociąg z wagonami sypialnymi z Warszawy, wożący wczasowiczów i rzadkie w Polsce owoce, jak brzoskwinie, winogrona, melony i cytrusy, a także ekspresowy pociąg Lux-Torpeda ze Lwowa, Wilna czy Poznania. Połączenie kolejowe relacji Gdynia – Zaleszczyki było najdłuższe w II RP – odległość wynosiła 1314 kmZaleszczyki. Czy czekało tu coś więcej niż słońce?.

Współcześnie za biegun ciepła Polski uważane są Słubice albo Tarnów.