Dowództwo pułku objął dowódca 1 szwadronu por. Kazimierz Ciążyński. Zadaniem pułku było jak najprędzej dotrzeć do Brodnicy w celu obrony miasta.

Po raz pierwszy w boju pułk wziął udział 16 sierpnia 1920 nad Drwęcą. Dowódca pułku postanowił stworzyć dwie grupy: konną w składzie 1 szwadronu i z 2 i 4 szwadronu konnych plutonów oraz pieszej w składzie 3 szwadronu, pieszych plutonów z 2 i 4 szwadronu i szwadronu ckm-ów pod dowództwem por. Wolniewicza. Konna grupa miała przejść do Rypina i dalej przez Michałowo-Jastrzębiec zaatakować nieprzyjaciela z lewego skrzydła, opóźniając tym jego marsz w kierunku Brodnicy, a ułatwiając tym samym osiągnięcie miasta przez swoje oddziały piesze. Wypadki rozgrywające się na froncie nie pozwoliły zrealizować planu. Kiedy o 18.00 pułk znajdował się w odległości 10 km na północny wschód od wsi Wrocki, otrzymał meldunek o rozbiciu resztek grupy płk. Habiga w mieście i zajęciu jego przez nieprzyjaciela. Nastąpił popłoch wśród wycofujących się z Brodnicy oddziałów, a dowódca grupy obawiając się, że nie utrzymają one Jabłonowa, skierował tam 215 pułk z zadaniem utrzymania tego węzła do czasu nadejścia posiłków z Inowrocławia. Jabłonowo pułk osiągnął późną nocą i omijając miasteczko zakwaterował się w pobliżu opuszczonego przez właściciela zamku.