W jego ocenie książka miała również znaczenie popularyzatorskie: mogła sprawić, że młodzi odbiorcy, którzy wcześniej znali niektórych pisarzy jedynie z nazwiska, sięgną po ich twórczość. W recenzjach dostrzegano, że rozmowom towarzyszyła mini-antologia fragmentów utworów, dzięki którym czytelnik mógł skonfrontować swoje wyobrażenia o autorach z ich pisarstwem. Maruszewski nadmieniał, że dobór rozmówców i prezentowanych tekstów pozwala dostrzec także literackie sympatie samego Wiśniewskiego. Ostatecznie uznał książkę za „nie tylko zajmującą, ale i wielostronnie pożyteczną”, podkreślając jej walor poznawczy, zdolność do pobudzania zainteresowań kulturalnych oraz poszerzania horyzontów intelektualnych młodych czytelników. Recenzja wskazywała ponadto, że Tego nie dowiecie się w szkole tworzy swoistą miniantologię współczesnej literatury polskiej, obejmującą różne gatunki: od poezji i fragmentów fabularnych, po literaturę faktu i małe formy dramatyczne.