Prototyp czołgu był prawdopodobnie napędzany silnikiem Dorman chłodzonym wodą, o mocy 80 KM, w podwyższonym przedziale bojowym, lecz w modelu produkcyjnym zastąpiono go przez chłodzony powietrzem silnik Armstrong-Siddeley o takiej samej mocy.

Czołg 6-tonowy był testowany przez armię brytyjską, lecz został przez nią odrzucony. Otworzyło to jednak możliwości eksportu czołgu, który otrzymał wówczas oznaczenie Mark E – kolejne po eksportowych czołgach średnich Mark C i D (wyprodukowanych w pojedynczych egzemplarzach). W rezultacie szeroko zakrojonej akcji reklamowej Vickersa, czołgi tego typu zostały jednak w ciągu najbliższych lat zakupione, w kolejności, przez: ZSRR, Grecję, Polskę, Boliwię, Syjam, Finlandię, Portugalię, Chiny i Bułgarię. Większość z wyeksportowanych czołgów została w ciągu swojej służby użyta bojowo. Zakłady Vickersa w Elswick zbudowały razem około 153 czołgów Mk E. Pomimo że sprzedawane ilości były niewielkie – od kilku do kilkudziesięciu egzemplarzy, jednakże Polska i ZSRR zakupiły licencję na wytwarzanie tego typu czołgu, na podstawie której w ZSRR wyprodukowano ponad 12 000 rozwiniętych z Vickersa czołgów T-26, a w Polsce opracowano własny ulepszony czołg 7TP. Rozwiązania konstrukcyjne czołgu Vickers, zwłaszcza jego zawieszenia, wywarły ponadto wpływ na wiele innych konstrukcji czołgów na świecie.