Za jego czasów w Tule panował dobrobyt (był to tzw. złoty wiek). Kapłan mieszkał w świątyni złożonej z czterech komnat: pierwsza z nich „złota” miała ściany obite złotą blachą, druga – komnata turkusów i szmaragdów ozdobiona była mozaiką złożoną z tych kamieni, trzecia wyłożona została srebrną blachą i muszlami morskimi, czwarta ściany miała ozdobione różnymi kamieniami, jaspisem i muszlami. Kapłan miał też drugi dom, zwany domem z piór. Jego cztery komnaty były ozdobione obiciami z piór: pierwsza z żółtych, druga z niebieskich, trzecia białych a czwarta z wielobarwnych piór (mieszkańcy Tuli uznawani byli za doskonałych rękodzielników).
W tym czasie nie składano ofiar z ludzi. Jednak taka postawa nie wszystkim odpowiadała. Według legend przeciwko Quetzalcoaltowi powstało trzech czarnoksiężników (szamanów) domagających się składania krwawych ofiar i opuszczenia Tuli przez najwyższego kapłana. Różne są wersje, według których plan czarnoksiężników się powiódł. Kronikarz Bernardino de Sahagún spisał historię, według której po wielu intrygach mających na celu zgładzenie jak największej liczby poddanych Quetzalcoalta, doszło do kompromitacji samego kapłana. Został on podstępem odwiedzony od przeprowadzenia porannych obrzędów.