Okręt odbył kilka wizyt zagranicznych w 1989 i 1992 roku, w tym pierwszą od 13 lat wizytę polskiego okrętu w Londynie 9-12 maja 1989 roku i pierwszą wizytę polskiego okrętu w porcie zachodnioniemieckim – Kilonii 7-10 kwietnia 1992 roku. Na przełomie 1992 i 1993 Polska odkupiła niszczyciel od Rosji za niską cenę, w zamian za anulowanie rosyjskich długów względem Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni (razem z okrętami podwodnymi ORP „Dzik” i „Wilk”).
Jesienią 1993 roku okręt rozpoczął remont średni w Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni, trwający do 1995, połączony z wymianą radarów nawigacyjnych Wołga na polskie. Pomimo spekulacji wyrażanych w piśmiennictwie, dotyczących celowości wymiany rakiet przeciwlotniczych i przeciwokrętowych na nowocześniejsze oraz zabudowy hangaru dla stale bazującego śmigłowca ZOP w miejsce wieży rufowej, nie doszło z przyczyn finansowych do żadnej większej modernizacji w polskiej służbie. Niszczyciel w dalszym okresie nie był intensywnie używany. Między innymi w dniach 23-28 maja 1999 roku brał udział w ćwiczeniach Marynarki Pirania ′99. Z większych manewrów międzynarodowych, wziął tylko udział 2-3 sierpnia 1999 roku w ćwiczeniach na Bałtyku z NATO-wskim zespołem Stałych Sił Morskich Atlantyku STANAVFORLANT, podczas którego m.in. na pokładzie „Warszawy” lądowały śmigłowce z innych okrętów.