W 722 p.n.e. Asyryjczycy dowodzeni przez Salmanasara V, a później przez Sargona II, podbili północne królestwo Izraela, zniszczyli jego stolicę Samarię. Wypędzili także Izraelitów, którzy na wygnanie udali się do Chorasanu, obecnie będącego częścią wschodniego Iranu i zachodniego Afganistanu. Ci, którzy zostali deportowani, to Dziesięć Zaginionych Plemion. Według żydowskiej tradycji zniknęły one z kart historii, pozostawiając tylko plemiona Beniamina, Judy i lewitów, którzy dali początek współczesnym Żydom.
W 586 p.n.e. królestwo Judy zostało podbite przez Babilon. Około 50 lat później, w 539 p.n.e., Persowie (którzy z kolei podbili Babilończyków) zezwolili Żydom na powrót do Jerozolimy i odbudowę Świątyni. W tym czasie członkowie poszczególnych plemion w większości zatracili swą tożsamość rodową, uważając się przede wszystkim za przedstawicieli jednego narodu, a nie plemienia.
Poglądy XVII–XX-wieczne Przynajmniej od XVII wieku (czasów Olivera Cromwella i Sabbataja Cwi) zarówno Żydzi, jak i chrześcijanie tworzyli różne poglądy dotyczące Zaginionych Plemion, oparte nie tylko na źródłach biblijnych.