3 sierpnia dowództwo batalionu objął oficer sztabu Inspektora Prawobrzeżnego Okręgu Warszawskiego rtm. Romuald Radziwiłłowicz „Zaremba”, a po jego ciężkim zranieniu (utrata ręki), od 28 sierpnia kpt. Franciszek Malik „Piorun”. Od tego czasu batalion przyjął nazwę „Zaremba” – „Piorun”.
Od 3 sierpnia oddziały prowadziły walki pozycyjne pozostając pod ostrzałem broni maszynowej i ręcznej z bunkrów nieprzyjaciela rozmieszczonych wzdłuż ulic: Wspólnej, Poznańskiej, Hożej i Żurawiej. Duże straty w ludziach i sprzęcie przyniósł ostrzał pozycji III rejonu przez niemieckie działo kolejowe 38-cm-Kanone Siegfried (E), które przybyło 19 sierpnia do Piaseczna oraz bombardowania z powietrza.
9 sierpnia kompania „Ambrozja” została zaatakowana w rejonie fabryki dźwigów Groniowskiego przy Emilii Plater 10. Niemcy zostali odparci.
W nocy z 12 na 13 sierpnia powstańcy przeprowadzili atak na bronione przez 150 Niemców budynki Frontleistelle przy ul. Emilii Plater. Spalono warsztaty samochodowe i magazyny benzyny. Nie zdobyto głównych budynków i oddziały wycofały się na pozycje wyjściowe.