W literaturze przedmiotu można znaleźć domniemanie prawdopodobnych kolorów (biały i czarny), czy tezę iż wylosowanie jednego z dwóch przedmiotów oznaczało uzyskanie odpowiedzi „tak” lub „nie”. Jednak teksty biblijne nie potwierdzają, że tummim był losem korzystnym, a urim niekorzystnym. Raczej losy miały wartość umowną. Średniowieczny rabin Aben Ezra twierdził nawet, że Urim we-Tummim były „wykonane ze złota i srebra”. Inni komentatorzy żydowscy owymi losami było dwanaście kamieni na napierśniku. Z kolei fakt iż obie nazwy mają końcówki liczby mnogiej sugeruje, że mogło jednak chodzić nie o dwa przedmioty, ale o większą liczbę świętych losów. Jedna z teorii wskazuje na fakt, że słowo urim zaczyna się od pierwszej litery alfabetu hebrajskiego (fenickiego) alef, a tummim od ostatniej jego litery – taw. Takie zestawienie sprawia, że łącznie te terminy tworzą hebrajską figurę retoryczną zwaną , polegającą na wskazaniu dwóch skrajnych punktów danego zbioru, dając efekt określenia „całości”, jak greckie alfa i omega. Stąd jedna z teorii wskazuje, że tych losów mogło być 22, czyli tyle ile jest liter w alfabecie hebrajskim. Z kolei Filon z Aleksandrii, Józef Flawiusz i talmudyczna tradycja żydowska wskazują, że losów mogło być 12. Liczba ta była rozumiana jako symbol kompletności.