W 1985 w Eldorado Studios w Hollywood grupa przystąpiła do nagrań drugiego albumu zatytułowanego Hell Awaits poprzedzonego wydanym tego samego roku minialbumem koncertowym Live Undead zawierającym sześć nagrań z koncertu w Nowym Jorku w ramach trasy Haunting North America Tour. Płyta została zrealizowana we współpracy z inżynierami dźwięku Bernie Grundmanem, Eddym Schreyerm oraz Billem Metoyerem. Wkrótce grupa wyruszyła w trasę koncertową Combat Tour wraz z grupami Venom i Exodus. Album będący rozwinięciem formuły z poprzedniego albumu prezentował dosadniejsze teksty o wydźwięku satanistycznym. Sam zespół natomiast cieszył się coraz większą popularnością zyskując 100 tysięcy nabywców swego drugiego albumu. Wkrótce muzycy podpisali kontrakt płytowy z należącą do Russella Simmonsa wytwórnią muzyczną DefJam Records, z zespołem nawiązał również współpracę producent muzyczny żydowskiego pochodzenia Rick Rubin współpracujący wówczas z grupami muzycznymi z nurtu hip-hop takimi jak Run-D.M.C., Public Enemy czy Beastie Boys.