I taką politykę jako sekretarz prowadził.

Prokurator generalny Richardson długo nie piastował funkcji szefa departament obrony, gdyż w maju 1973 Nixon zdecydował o przesunięciu go na stanowisko prokuratora generalnego Stanów Zjednoczonych (United States Attorney General), które jest uplasowane pozycję niżej w hierarchii po sekretarzu obrony, ale i tak pozostaje jednym z głównych filarów administracji.

Richardson, 69. osoba piastująca to stanowisko, zasłynął głównie za sprawą swego stanowiska wobec afery Watergate. Kiedy Nixon nakazał mu zwolnienie specjalnego prokuratora badającego tę sprawę, Archibalda Coksa, Richardson odmówił i podał się do dymisji. Następnie Nixon rozkazał to samo jego zastępcy Williamowi Ruckelshausowi, który postąpił dokładnie tak samo, jak jego zwierzchnik. Dopiero trzeci w kolejce, specjalny prawnik rządowy (United States Solicitor General) Robert Bork to uczynił. Wydarzenia te przeszły do historii jako „Masakra sobotniej nocy” (Saturday night massacre).

W sumie urząd szefa wymiaru sprawiedliwości Richardson pełnił od 25 maja do 20 października 1973.

Jako prokurator generalny, Richardson nadzorował sprawę kryminalną prowadzoną przeciwko ówczesnemu wiceprezydentowi Spiro T.