Chez Damier, Ron Trent, Kerri Chandler, Moodymann, Theo Parrish i bracia Burrell, a w XXI wieku termin deep house bywał używany zarówno wobec tradycyjnej, soulowo-jazzowej odmiany house’u, jak i wobec nowszych, bardziej komercyjnych wariantów muzyki tanecznej, co doprowadziło do sporów definicyjnych wokół nazwy gatunku.

Cechy muzyczne Deep house zachowuje podstawowy idiom house’u: metrum 4/4, stopę graną na każdą ćwierćnutę i repetytywną, taneczną strukturę utworu. Od wielu innych odmian house’u odróżnia go jednak nacisk na nastrój, harmonię i przestrzeń brzmieniową. W opracowaniach poświęconych historii gatunku powtarzają się takie cechy, jak:

ciepłe, dłużej wybrzmiewające akordy (pads, staby, akordy grane na syntezatorach lub pianinach elektrycznych), częste użycie tonacji molowych lub harmonii o zabarwieniu jazzowym, bas o płynnym, groove’owym charakterze, miększa dynamika niż w bardziej agresywnych odmianach house’u, wokale śpiewane lub mówione, zwykle bardziej subtelne niż w diva house czy garage house.

W wielu nagraniach ważną rolę odgrywa także swing (lekko przesunięty puls rytmiczny, dzięki któremu groove brzmi mniej mechanicznie), a także wyraźne inspiracje grą „na żywo” – zwłaszcza w partiach klawiszy, perkusjonaliów i basu.