Król Maha Chakkraphat był wściekły z powodu nieprowokowanego ataku, lecz w tym samym czasie Birma również wybrała moment na najazd przez Przełęcz Trzech Pagód. Armia birmańska stanowiła o wiele poważniejsze zagrożenie, zajmując Kanchanaburi i Suphanburi, a następnie stając pod murami samej Ayutthayi.
Tajskiej armii udało się pokonać Birmańczyków, którzy szybko wycofali się przez przełęcz. Myśli Maha Chakkraphata skierowały się następnie w stronę Kambodży. Ang Chan nie tylko zaatakował i splądrował Prachinburi, czyniąc z jego mieszkańców niewolników, lecz także odmówił podarowania Maha Chakkraphatowi białego słonia, o którego ten prosił, odrzucając nawet taki symboliczny wyraz poddaństwa wobec Syjamu.
Maha Chakkraphat rozkazał księciu Ongowi, gubernatorowi Sawankhalok, poprowadzić wyprawę mającą ukarać Ang Chana i uwolnić syjamskich jeńców. Armie spotkały się, a Ang Chan zabił księcia Onga strzałem z muszkietu oddanym z grzbietu słonia. Pozbawiona dowódcy tajska armia uciekła, a Ang Chan rzekomo pojmał ponad 10 000 syjamskich żołnierzy.