Jeszcze śpiewając w grupie Stewart rozpoczął swoją karierę solową. Pierwszy album, sygnowany własnym nazwiskiem, nie wzbudził większego zainteresowania. Drugi, poza wielkim przebojem „Maggie May”, także pozostał niezauważony. Dopiero trzeci album Every Picture Tells a Story stał się wielkim hitem po obu stronach Atlantyku. Typowymi dla repertuaru artysty w tym okresie były zarówno szybkie, rockandrollowe piosenki, jak i refleksyjne, rockowe ballady.
mały|Rod Stewart bilet na koncert, 1993
Od tego czasu piosenki Stewarta pojawiały się na szczytach list przebojów, bijąc rekordy popularności. Z czasem zaczął odchodzić od rockowych korzeni, zmierzając w kierunku soft rocka i muzyki pop. W drugiej połowie lat 70. zaczął adaptować do swej muzyki elementy modnej wówczas muzyki disco, a w latach późniejszych nowej fali. Po chwilowej nieobecności na estradach i studiach nagrań Stewart powrócił do tworzenia muzyki w połowie lat 90., kreując swój nowy wizerunek jako dojrzałego, refleksyjnego popowego piosenkarza. Pierwszy nagrany w XXI wieku album artysty pt. Human pokazał, że Stewart nie zamierza rezygnować z kariery ani nie zakończył artystycznych poszukiwań. Na nowym albumie zaśpiewał szereg tradycyjnych, popowych piosenek, w których wyraźnie słychać wpływy wokalistyki jazzowej.