Bitwa Szwedzi w odwrocie W drogę powrotną do Malborka Szwedzi ruszyli 25 czerwca – pierwszy rankiem wymaszerował z Kwidzyna Herman Wrangel, który miał pod sobą, nie licząc taboru, 46 kompanii piechoty i 25 kompanii jazdy. Jan hrabia Renu, który dowodził 17 kompaniami rajtarów opuścił miasto dopiero wieczorem. Odwrót przeprowadzano w dwóch kolumnach – w jednej piechota z taborami maszerowała do Sztumu, natomiast osłaniająca jej marsz jazda posuwała się boczną drogą idącą przez Trzcianę, Straszewo i Pułkowice do Nowej Wsi, gdzie obie trasy łączyły się ze sobą.
Trzciana Koniecpolski postanowił uderzyć na Szwedów, dlatego dowódca posiłkowych wojsk cesarskich feldmarszałek Arnheim na czele austriackiej rajtarii wyruszył z Grudziądza, a wkrótce po nim z Synichu wyruszyła jazda polska. Łącznie Polacy i Austriacy mieli 1,3 tys. husarii (9 chorągwi), 1,2 tys. jazdy kozackiej i 2 tys. rajtarii cesarskiej (piechota austriacka została na miejscu). Następnego dnia zaatakowali tylną straż szwedzką (2 tys. rajtarów i 60 muszkieterów), dowodzoną przez hrabiego Renu. Hetman rzucił do frontalnego ataku jazdę kozacką i rajtarię, sam natomiast zaatakował z husarią prawe skrzydło szwedzkie. Garstka muszkieterów została zmieciona z pola walki, zanim zdołała zmienić front i oddać salwę.