Przypadkiem odnajduje w biurze pułkownika cygara z symbolem Kisha-Kosha na banderoli, ale zostaje złapany i skazany na śmierć jako szpieg. Tajniak i Jawniak, przebrani za kobiety, naładowują karabiny ślepakami i ratują mu życie.
Jak się okazuje, detektywi dostali rozkaz, aby go aresztować pod zarzutem przemytu narkotyków i broni. Reporterowi udaje się uciec i odlecieć samolotem do Indii. Tam rozbija się i trafia do dżungli, gdzie oswaja słonia, który zawozi go do domu białych osadników. Tintin spotyka tam profesora Cyklonika, który został zatruty trucizną szaleństwa. Tintin poznaje tam poetę, pana Żelaznego, państwa Snowball i pastora Peackocka. Podczas spotkania chce wziąć w dłoń kukri, sztylet wskazujący na osobę w śmiertelnym niebezpieczeństwie; nóż wyślizguje się i wskazuje na Tintina. Chwilę później pani Snowball mdleje, twierdząc, że widziała ducha. Następnego dnia Tintin wyrusza do dżungli, gdzie znajduje kapelusz profesora; ten atakuje go ukradzionym kukri, reporter wyrywa mu jednak broń i każe wyjaśnić, kto kazał mu go zabić. Profesor prowadzi go do fakira, którego określa mianem "oczu"; ten próbuje zahipnotyzować Tintina, wcześniej wspominając o poecie.