osadzono co najmniej 3821 osób zakwalifikowanych w statystykach jako Ukraińcy, w tym 819 kobiet i kilkanaścioro dzieci; zaznaczył jednocześnie, że dane te są częściowo niepełne i obejmowały także pewną liczbę Polaków oraz osób z rodzin mieszanych polsko-ukraińskich.
Do Jaworzna kierowano m.in. chłopów uznanych za podejrzanych o współpracę z UPA lub przypisywanych do cywilnych struktur OUN. Miroszewski wskazuje, że część z nich osadzano pomimo nieudowodnienia zarzutów, niekiedy wraz z całymi rodzinami, małymi dziećmi i osobami starszymi; do obozu trafiali również najbliżsi krewni osób skazanych lub zabitych za przynależność do UPA. Wśród więźniów znajdowali się także przedstawiciele inteligencji ukraińskiej i duchowni. Twierdzenie, że członkowie UPA w ogóle nie trafiali do Jaworzna, jest nieścisłe: w maju 1948 r. w obozie przez dwa dni przetrzymywano odrębnie zaewidencjonowaną grupę 112 więźniów – żołnierzy UPA – których następnie przewieziono do więzienia przy ul. Montelupich w Krakowie.