Jezuicki filozof prof. James W. Bernauer przywołuje relację z kazania, które ks. Lohn wygłosił w 1958 podczas pierwszej mszy św. nowo wyświęconego jezuity Władysława Kubika. Podczas tego kazania Lohn miał potwierdzić przebieg wydarzeń z 10 i 11 kwietnia 1947, a także wyznać, że Hößa poznał już wcześniej, w 1940, kiedy aresztowano jezuitów i wysłano ich do oświęcimskiego obozu. Lohn miał wówczas pojechać do Oświęcimia, przedostać się do KL Auschwitz, by dołączyć do swoich współbraci. Schwytany miał stanąć przed Hößem, który nieoczekiwanie go puścił wolno.

Aktywność powojenna Po zakończeniu wojny Lohn organizował ewakuację domów zakonnych z Kresów i pozyskiwał od niemieckich jezuitów domy zlokalizowane na Śląsku (w Opolu 1945, w Bytomiu 1945, w Biskupicach 1946, w Wambierzycach 1946), a także trzy kościoły położone we Wrocławiu (1945–1946). Bazując na gronie profesorów z Chyrowa w latach 1945–1946 utworzył w Katowicach Gimnazjum św. Jacka.