Wówczas miejscowy proboszcz, ks. Leonard Prochownik, działając za pośrednictwem metropolity, kard. Adama Sapiehy, skontaktował się z ks. Władysławem Lohnem. 10 kwietnia Lohn spotkał się z Hößem. Rozmowa trwała kilka godzin, po której SS-man złożył przepisane prawem kościelnym wyznanie wiary, które umożliwiło powrót byłego komendanta Auschwitz do Kościoła katolickiego. Po spowiedzi Lohn udzielił mu absolucji. Następnego dnia Lohn ponownie przyszedł do więzienia. Przyniósł Najświętszy Sakrament i udzielił wiatyku. Według kilku relacji, Lohn miał jeszcze raz odwiedzić Rudolfa Hößa przed egzekucją (która nastąpiła 16 kwietnia tego roku na terenie obozu Auschwitz), podczas której SS-man miał ponownie odbyć dłuższą spowiedź. Treść ich rozmów nigdy nigdzie nie została ujawniona. Lohn ogólnikowo i poufnie wspomniał tylko o swojej misji, spotkaniu i spowiedzi Hößa w gronie współbraci podczas odpoczynku po kolacji 12 kwietnia.