Nową jednostką dowodził do kwietnia 1918, kiedy to został szefem Oddziału I Personalnego w Ministerstwie Obrony Krajowej w Wiedniu. W okresie od sierpnia 1914 do marca 1918 na froncie rosyjskim i włoskim spędził łącznie 45 miesięcy. Przewrót polityczny w listopadzie 1918 zastał go w Wiedniu. Względy służbowe i stosunki rodzinne uniemożliwiły mu natychmiastowy powrót do kraju. W kwietniu 1919 wysłał do ministra spraw wojskowych list z prośbą o przyjęcie do służby. List nie dotarł do adresata. Z zapisów w cyrkularzu polskiej Komisji Likwidacyjnej w Wiedniu wynika, że w maju 1919 złożył pisemną prośbę o przyjęcie do służby w Wojsku Polskim. Nie mogąc się oprzeć popędami serca i umysłu i czując się jeszcze zdolnym, do odbycia służby wojskowej ponownie złożył pisemnie podanie o przyjęcie go do armii polskiej z tym przekonaniem i zapewnieniem, że pełniąc przez te długie lata obowiązki żołnierskie według najlepszej wiedzy i jako sumienny austriacki oficer potrafi tak samo pełnić te same obowiązki w WP. Do czasu służby w WP zaliczono mu łącznie 37 lat, 8 miesięcy i 7 dni służby w c. k. armii (przed 1 września 1918).