Stewart Mason z portalu AllMusic ocenił: „Madonna śpiewa refren (…) z tak kamienną twarzą, że brzmi to jak sarkazm, ale zwrotki są śpiewane w jej uwodzicielskim, niższym rejestrze, co nadaje im nieco bardziej pozytywny wydźwięk”. Szósty utwór, „Think of Me”, rozpoczyna się od syntezatorowego staccato, które przechodzi w brzmienie funkowo-synthpopowe, zaś w jego środku pojawia się partia solowa na saksofonie. W tekście Madonna uprzedza, że jeśli nie otrzyma od ukochanego uwagi, to go opuści. W ocenie Erica Hendersona ze Slant Magazine, w siódmej piosence, „Physical Attraction”, Madonna „udziela pozwolenia, by przenieść sprawy na wyższy poziom”. Joe Lynch z czasopisma „Billboard” scharakteryzował jej linię basu jako „pulsującą i lubieżną”, zaś Rooksby porównał partie perkusyjne do twórczości Collinsa. Album wieńczy utwór „Everybody”, który według Madonny jest „o zachęcaniu ludzi, by zaczęli tańczyć i pozbyli się zahamowań”. W ocenie Lyncha „Madonna porzuca jasne, radosne wibracje, które charakteryzowały resztę albumu, i zamyka go mroczną, zmysłową nutą”.