Początkowo zamysł ten nie został zrealizowany, gdyż oddziały konfederatów posiadały zbyt mało piechoty.

Twierdza w Lanckoronie Dopiero w połowie stycznia 1771 r., po wypadzie stacjonującej w dolinie Skawy dywizji marszałka bełskiego Józefa Miączyńskiego na Kraków, skierowano do Lanckorony oddział piechoty pod dowództwem regimentarza Adama Skilskiego. Ponieważ fortyfikacje zamkowe były archaiczne (XIV-XVI w.), w celu ich rozbudowy skierowano francuskiego inżyniera wojskowego, pułkownika De la Serre, mianowanego komendantem twierdzy. Do pomocy przydzielono mu kilku oficerów francuskich. W zimowych warunkach De la Serre zdołał zbudować na początek redutę z drewna oraz zasieki wokół zamku. Mimo to, 21 lutego 1771 udało się odeprzeć niespodziewany atak grenadierów rosyjskich, prowadzonych przez Aleksandra Suworowa. W kwietniu przybył do Lanckorony Dumouriez, prowadząc działa oraz oddziały z nowego zaciągu. Na świeżo wykonanych umocnieniach ziemnych twierdzy rozmieszczono 10 armat. Załoga liczyła 300 żołnierzy. Dumouriez urządził w Lanckoronie magazyn broni (w tym 15 dział) dla potrzeb armii polowej. W miejscowościach starostwa lanckorońskiego koncentrowały się oddziały konfederatów, podejmujące coraz śmielsze akcje w kierunku zajętego przez Rosjan Krakowa. Opanowano klasztor w Tyńcu, wokół którego rozpoczęto sypanie szańców.