Jednakże w bitwie tej nie było śladu finezji czy inteligencji: była to po prostu próba sił i w tym sensie obie armie były sobie równe”.
Bitwa thumb|290px|Napoleon pod Borodino, malował Wasilij Wierieszczagin thumb|290px|Starcie formacji kawalerii thumb|290px|Rosjanie w wiosce Siemiennowskaja thumb|290px|Bagration ranny pod Borodino thumb|290px|Kontratak pułku lejb-gwardii rosyjskiej thumb|290px|Ney prowadzi atak na redutę Rajewskiego
Reduta Szewardin Rano 5 września, po przerzuceniu Wielkiej Armii na południowy brzeg rzeczki Kołocza, Napoleon usiłował przełamać opór Rosjan koncentrując całą siłę uderzenia na lewym skrzydle nieprzyjaciela, gdzie – na wzgórzu 233 – wznosiła się umocniona, pięciokątna reduta, nazwana później (od nazwy pobliskiej wioski) Redutą Szewardino. Broniło jej, według różnych źródeł, 8 tys. piechoty, 4 tys. kawalerii i 36 dział z 27. dywizji księcia Andrieja Gorczakowa, przy czym wewnątrz reduty znajdowało się tylko 12 dział, pozostałe zaś miały wspierać ją z większej odległości. Gorczakow rozmieścił piechotę w kolumnach batalionowych za redutą. 2 Dywizja Kirasjerów stanęła nieco z boku, pomiędzy umocnieniami a wioską Utica.