Nic dziwnego, że w tej sytuacji Celtyberowie natychmiast przeszli na stronę Scypiona i decydująca bitwa pod Baeculą w roku 208 p.n.e. zakończyła się zwycięstwem Rzymian. Hazdrubal poniósł klęskę, ale nie stracił zbyt wielu ludzi i – korzystając z tego, że Scypion go nie ścigał – przeszedł Pireneje i wkroczył do Italii w nadziei na połączenie z wojskami Hannibala. Tymczasem Scypion, zagrożony przez dwie inne armie kartagińskie, nie mógł przeszkadzać Hazdrubalowi, by nie wpaść samemu w pułapkę.

Wojna na Półwyspie Iberyjskim trwała jeszcze jakiś czas i dopiero w roku 206 p.n.e. dowodzone przez Hannona wojska kartagińskie zostały pokonane. W tej sytuacji Scypion mógł liczyć na godność konsula w roku 204 p.n.e. Urząd rzeczywiście otrzymał, ale wraz z nim polecenie przerzucenia wojny do Afryki.