Tymczasem Scypion maszerował w kierunku Kartaginy. Nie spieszył się, bowiem jego siły były zbyt małe, by oblegać i zdobyć miasto. Chciał jedynie wystraszyć mieszkańców i zmusić ich do rokowań. Kartagińczycy zdawali sobie sprawę, że ich ostatnią szansą są rokowania w Rzymie, w związku z czym udała się tam delegacja, która jednak usłyszała, że tak długo, jak Hannibal pozostaje w Italii, o pokoju nie może być mowy. Rozkazy wysłane do Hannibala nie mogły być jednak natychmiast wypełnione, ponieważ nie posiadał on floty zdolnej przerzucić całą armię do Afryki. Udało mu się tego dokonać dopiero jesienią 203 roku p.n.e. Przed załadowaniem armii na statki kazał wybić wszystkie konie, by nie dostały się w ręce RzymianLiwiusz, ks.20, rozdz.30.. Wylądował w Leptis Minor i stanął obozem w Hadrumetum, gdzie oczekiwał na posiłki, które miała zapewnić mu armia Magona, pustosząca od roku Ligurię.
Zwycięzca