Jako porękę wydać stu zakładników, w wieku od 14 lat do 30 lat. (przekład w: Dąbrowa E. Dzielska M., Wybór tekstów źródłowych..., UJ Kraków 1979).
Armia Hannibala
Wojsko Hannibala było istnym tyglem narodowościowym. Samych Kartagińczyków było w nim niewielu – wyjątek stanowiła grupa kilkuset oficerów, wyróżniających się purpurowymi płaszczami, trochę oddziałów saperskich, budujących mosty i machiny wojenne. Znakomitą lekką kawalerię stanowili Numidyjczycy, Maurowie znad Atlantyku i Garamanci w pancerzach ze skór węży. Ci pustynni jeźdźcy, uzbrojeni w oszczepy, sztylety i tarcze obite skórą słoni, specjalizowali się w zwiadzie i pościgu. Przeważnie na koniach poruszali się Balearowie, czyli „miotacze”, uznawani za najlepszych procarzy czasów starożytnych. Na ramieniu mieli zawieszone 3 proce różnej długości. Ciężkozbrojną piechotę i jazdę tworzyli libijscy poddani Kartaginy, dzierżący włócznie o długich grotach. Ciężka kawaleria i piechota były rekrutowane również pośród Iberów i Celtyberów. Do tego zaliczyć należy również przeróżnej maści banitów, renegatów, świętokradców, którzy uciekli ze swoich krain spod katowskiego topora.