Rzymska bezradność Konsulowie rzymscy M. Maniliusz i Lucjusz Marcjusz Cenzorinus przez wiele dni stali bezradni pod murami miasta. Udało im się co prawda zburzyć przy pomocy taranów część umocnień i wedrzeć do miasta, lecz zostali szybko odparci ponosząc duże straty. Na skutek chorób dziesiątkujących legionistów i zwyczajnej niekompetencji wodzów, te działania zaczepne wkrótce ustały. Teraz inicjatywę przejęli Punijczycy, którzy zaatakowali niespodziewanie obóz rzymski. Byli bliscy jego zdobycia, lecz dzięki przytomności umysłu młodego oficera Scypiona Emiliana, udało się przegnać napastników. Kilka dni później zdołał on także obronić prowizoryczny port położony opodal obozu. Złą sytuację Rzymian jeszcze bardziej skomplikowała kartagińska armia polowa szarpiąca tyły legionów, śląca przy tym przez jezioro z twierdzy Neferis żywność do blokowanej Kartaginy. Chcąc zniszczyć to zgrupowanie armia rzymska ruszyła pod warownię. Siły punickie zajęły pozycje na wyniosłościach, położonych nad strumieniem niedaleko miasta. Atak na tak trudną pozycję zakończył się klęską i ogromnymi stratami. Przegrana bitwa podkopała i tak nie najlepsze morale rzymian.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — III wojna punicka · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.