Aleksander był patriotą, młodszy Bolesław ufundował gimnazjum; córki wyszły za mąż za carskich oficerów.
Po uchwaleniu Konstytucji 3 maja odwodziła Szczęsnego od współpracy z Rosjanami, namawiała do powrotu do Warszawy wbrew opinii o jej prorosyjskości.
W myśl polskiego prawa cywilnego, ze względu na brak wniesionego przez nią posagu, należało się jej niewiele w spuściźnie po mężu, którego jedynymi pełnoprawnymi spadkobiercami byli synowie z małżeństwa z Józefiną. Dlatego też sądziła się z dziećmi Józefiny Mniszchówny i udało jej się zatrzymać dla swoich dzieci prawie cały majątek (dzięki wsparciu swojego pasierba Szczęsnego Potockiego, którego była kochanką, oraz carskiego gubernatora, Nikołaja Nowosilcowa, którego faworytą została po śmierci męża). Właścicielem rodowego Tulczyna został jej najstarszy syn .
W roku 1820 w domu Potockich wybuchł skandal, ponieważ Mieczysław przejął zarząd w Tulczynie, dzięki protekcji na dworze petersburskim. Zofia została wówczas wyrzucona z Tulczyna i zamieszkała w Humaniu.