XIX wieku mężczyźni nosili krótsze marynarki, spodnie do kolan, długie wełniane skarpety i lekkie obuwie, czyli elementy ubioru codziennego dostosowane do jazdy.

U kobiet problem stroju był silniej związany z normami obyczajowymi. Długie suknie i spódnice utrudniały jazdę, ograniczały swobodę ruchu i mogły wkręcać się w łańcuch lub szprychy, dlatego wraz z upowszechnieniem roweru pojawiły się stroje projektowane specjalnie dla cyklistek: spódnice dzielone, szarawary, bloomersy, krótsze żakiety i obuwie dostosowane do jazdy. Strój cyklistki miał więc znaczenie praktyczne, ale także społeczne, ponieważ jazda na rowerze wiązała się z większą mobilnością kobiet, krytyką gorsetów i sporami o dopuszczalne formy kobiecego ubioru publicznego.

Współcześnie obok odzieży codziennej używanej w jeździe miejskiej funkcjonuje wyspecjalizowana odzież rowerowa. W kolarstwie sportowym i rekreacyjnej jeździe długodystansowej stosuje się m.in. dopasowane koszulki, spodenki z wkładką, odzież szybkoschnącą, aerodynamiczną i chroniącą przed warunkami atmosferycznymi. Badania nad współczesnym rynkiem odzieży rowerowej wskazują, że jej projektowanie łączy funkcjonalność, dopasowanie, technologie materiałowe, modę i styl życia użytkowników.