I tym razem broni użyli żołnierze 7 kpz, a dowodził na tym kierunku zastępca dcy 32 pz do spraw politycznych.
17 grudnia na terenie Gdyni burzliwe zajścia miały jeszcze miejsce w rejonach: Stoczni Remontowej, Komitetu Miejskiego PZPR, Pogotowia Ratunkowego, Miejskiej Rady Narodowej i CPN, ochranianych przez pododdziały MW i 36 pz. Mimo groźnej sytuacji, jaka wytworzyła się w tych rejonach miasta, oraz żądań wiceministra spraw wewnętrznych gen. Szlachcica, żołnierze nie użyli broni przeciw demonstrantom, W rozładowaniu dramatycznej sytuacji pomogły w dużym stopniu urządzenia akustyczne przez które dowódcy grup nawoływali manifestantów do niepodchodzenia do ochranianych przez wojsko obiektów.
W związku z napiętą sytuacją, o godzinie 12.00 gen. Kamiński skierował do Gdyni podporządkowany dowódcy 8 DZ 34 pdes. Pułk został rozmieszczony na Skwerze Kościuszki.