Królowi bardzo przydał się taki szlachecki akcent w wojnie, prowadzonej z sabaudczykami siłami ludowej milicji i nielicznymi oddziałami armii, dowodzonej przez - również niskiego pochodzenia – marszałka Nicolasa de Catinat de La Fauconnerie.

Na zaproszenie króla Ludwika XIV, wraz ze swą matką i siostrą, panną d’Aleyrac, Philis de La Charce przybyła do Paryża, gdzie została obsypana pochwałami i zaszczytami. Przyznano jej roczną pensję w wysokości 2000 liwrów, a jej szpadę, pistolety, tarczę herbową i portret pędzla Pierre’a Mignarda umieszczono w skarbcu królewskim w St-Denis. Spoczęły tam w towarzystwie pamiątek po Joannie d’Arc i Bayardzie. Specjalną dedykację ofiarował jej Charles Perrault.

Po powrocie do swych stron rodzinnych Philis de La Charce wiodła dalej spokojne życie, otoczona szacunkiem poddanych i przyjaźnią możnych. Zmarła w Nyons, gdzie jej szczątki pochowano w kościele parafialnym, a w 1857 r. przeniesiono do specjalnie wybudowanego przez miasto mauzoleum.