Ponadto za sumę 300 000 guldenów uzyskały amnestię dla uczestników powstania (z wyjątkiem wodza naczelnego sił zbrojnych Śląska księcia karniowskiego Jana Jerzego Hohenzollerna) oraz zapewnienie dawnych przywilejów.
W obawie o swe życie Jan Chrystian w kwietniu 1621 udał się do Frankfurtu nad Odrą (leżącego w granicach Brandenburgii rządzonej przez Jerzego Wilhelma, bratanka żony brzeskiego Piasta, Doroty Sybilli), gdzie już od końca lutego przebywała jego rodzina. Wówczas zrzekł się funkcji starosty generalnego Śląska, która decyzją cesarza Ferdynanda II przypadła jego bratu, Jerzemu Rudolfowi. Po kolejnych mediacjach elektora Saksonii 8 grudnia Jan Chrystian powrócił bezpiecznie do swojego księstwa.
W kolejnych latach wojny trzydziestoletniej brzeski Piast nie angażował się w rozgrywki polityczne. Mimo to musiał po raz kolejny udać się na wygnanie. W 1630 do wojny trzydziestoletniej dołączył król Szwecji Gustaw II Adolf Waza. Pod jego naciskiem dotychczas wiernie stojący po stronie cesarza elektor Saksonii Jan Jerzy I przeszedł na stronę antyhabsburską. W 1632 wojska saskie dowodzone przez generała najechały Śląsk, zajmując wiele księstw, m.in. księstwo brzeskie wraz ze stolicą, którą wydał im sam Jan Chrystian.