Na marginesie można dodać, że po bitwie rozszalał się niesamowity sztorm i większość pryzów zdobytych w trakcie bitwy oraz część okrętów brytyjskich została wyrzucona na skały lub zatonęła.

Śmiertelnie ranny Nelson miał powiedzieć do kapitana Thomasa Hardy’ego: take care of poor Lady Hamilton (zaopiekuj się biedną Lady Hamilton), później zaś: Kiss me, Hardy (pocałuj mnie Hardy). Po jakimś czasie wymamrotał: Thank God I have done my duty (dzięki Bogu, wypełniłem swój obowiązek), a jego ostatnie słowa brzmiały: God and my country (Bóg i mój kraj).

Po przewiezieniu jego ciała do Londynu urządzono mu państwowy pogrzeb i pochowano w Katedrze św. Pawła. W roku 1849 dla uznania jego zasług w Londynie na Trafalgar Square wystawiono mu kolumnę.

Nelson, jeden z większych dowódców flot wojennych, potrafił dostosować siłę ognia żaglowców do potrzeb ówczesnego pola walki. W Portsmouth w suchym doku stoi HMS „Victory” – żaglowiec, na którym dokonał się żywot Nelsona. Żaglowiec ten jest zachowany i udostępniony zwiedzającym turystom.

thumb|left|Okręt Victory – na którym przez 1 dzień dowodził Nelson i na którym przypłynęło ciało Nelsona spod Trafalgaru do Wielkiej Brytanii.

Potomstwo thumb|Emma, lady Hamilton