Trzecią różnicą wytypowaną przez Habermasa jest słuszność. Uważa on, że norma moralna jest ważna jeśli jest uniwersalizowalna oraz wszyscy mogliby ją zaakceptować, co jest typową charakterystyką filozofii moralności Immanuela Kanta. Prawo nie musi być jednak wyłącznie moralnie słuszne; musi być demokratycznie ustanowione, proceduralnie poprawne, zgodne z konstytucją i akceptowalne dla wspólnoty politycznej, ale mimo tego może być uznawane za niemoralne.
Obyczajowość Moralności nie należy mylić z obyczajami. Normy obyczajowe są takimi samymi zdaniami rozkazującymi jak normy moralne i część norm moralnych obowiązujących w danej społeczności jest zazwyczaj również normami obyczajowymi. Normy obyczajowe odpowiadają jednak na pytanie "Co wypada robić/nie robić", a normy moralne "Co jest źle robić/nie robić".
Przy łamaniu normy obyczajowej ma się poczucie wstydu, zaś przy łamaniu normy moralnej poczucie winy.