Ten eksperymentalny sposób prowadzenia narracji pozwala bardzo wnikliwie zgłębić myśli i pragnienia konkretnych postaci oraz poznać różne interpretacje tych samych zdarzeń.

Wyspa w południe (hiszp. La isla a mediodía) Marini, włoski steward, podczas lotu zauważa w oddali czarującą grecką wysepkę, pełną plaż i wzgórz, znajdującą się na Morzu Egejskim. Z czasem bohater zaczyna zaniedbywać swoją pracę, pochłonięty patrzeniem na wysepkę. Zauważa, że dostrzec ją można równo w południe. Poprzez żmudne dochodzenie ustala, że wyspa nosi nazwę Xiros i znajduje się z dala od popularnych kierunków turystycznych. Obsesja Mariniego związana z wyspą narasta. Bohater zaczyna fantazjować o kąpielach u wybrzeży wyspy, wspinaniu się na jej drzewach i łowieniu w jej wodach. Wreszcie nadchodzi czas jego urlopu, więc Marini bierze łódź i po kilku dniach podróży dociera na wyspę. Nawiązuje kontakt z mieszkańcami, spaceruje, pływa w morzu. Czuje się szczęśliwy i wie, że chce zostać tam na zawsze. Wspina się na wzgórze i zaczyna zastanawiać, jak zabić dawnego siebie, swoją sfrustrowaną i zapracowaną wersję. W tym momencie dostrzega samolot, w którym pracował. Maszyna ulega awarii i wpada do morza. Marini zbiega ze wzgórza i dostrzega w morzu mężczyznę wzywającego pomocy. Pomaga mu dotrzeć na brzeg i wówczas dostrzega wielką ranę na jego gardle.